7 gru 2011

Dzieciństwo spędził w Postawach.

Znakomity Polski aktor Zygmunt Kęstowicz przyszedł na świat 24 stycznia 1921 roku w miejscowości Szaki na Litwie, niepodal Kowna. Wkrótce po jego urodzeniu rodzice wyjechali do miasteczka Postawy na wileńszczyźnie. Dzieciństwo Zygmunt spędził w Postawach, gdzie jego ojciec Józef miał własną aptekę. W wywiadzie dla Telewizji Polskiej wspominał, że będąc dzieckiem "siedział na kolanach Marszałka Józefa Pilsudskiego".

W latach 1940-1945 Zygmunt występował na scenie teatru Komedii Lutnia w Wilnie. W 1945 roku pociągiem repatriacyjnym z Wilna przyjechał do Białegostoku, gdzie przez dwa lata występował w Teatrze Miejskim. Po dwóch sezonach, które tu spędził przeniósł się do Krakowa gdzie rozpoczął współpracę z Teatrem Kameralnym T.U.R. i Dramatycznym.

W 1950 roku z Krakowa przeniósł się do Warszawy, gdzie wstepował na scenach wielu teatrów w tym: Polskiego (1950-1952), Narodowego (1952-1956), Ludowego (1952-1957), Komedia (1957-1960), Polskiego (1960-1962), Klasycznego (1962-1965), Polskiego (1965-1966), Dramatycznego (1966-1985), Ochoty (1985-1990). Zdobył wykształcenie aktorskie, zdając egzamin eksternistyczny w 1946 roku.

W latach 60. wcielił się w postać Stefana Jabłońskiego w radiowym słuchowisku "W Jezioranach". Za swoją pracę był wielokrotnie nagradzany. W 1976 roku otrzymał "Złoty ekran" za udział w telewizyjnym programie "Pora na Telesfora". W 1995 roku marszałkowie Sejmu i Senatu uhonorowali artystę Orderem Wdzięczności Społecznej za pracę w słuchowisku "W Jezioranach". Wielu telewidzów zapamiętało go z programu dla dzieci "Piątek z Pankracym".

Przez ostatnie dziesięć lat grał nestora rodu Lubiczów w jednym z najpopularniejszych polskich seriali telewizyjnych "Klan". Był Kawalerem Orderu Uśmiechu oraz członkiem Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu. Zygmunt Kęstowicz zmarł w wieku 86 lat. Został pochowany 21 marca 2007 na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

Zygmunt Kęstowicz

Kopię tego listu przesłała p. Z.Krawczyk. Serdecznie dziękuję.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz