5 lip 2012

Miasto Postawy i okolice na starych zdjęciach (część 2)

https://postawyiokolice.blogspot.com/2018/07/miasto-postawy-i-okolice-na-starych.html 

Postawy, pałacyk myśliwski Wyższej Sankt-Peterburskiej Oficerskiej Szkoły Kawalerii. Ośrodek myśliwski tej szkoły działał w Postawach w latach 1899-1914. Fotografia z ok. 1900 r. Skan przesłał p. Michał Makarewicz z USA, serdecznie dziękuję.
Harcerze z lat przedwojennych. Zdjęcie wykonane przypuszczalnie w Postawach. Z Ay.By
Lato 1938 roku, ludność Postaw wita powracających z manewrów ułanów 23 pułku

Na tle kościoła w Postawach. Od lewej stoją małżonkowie, nauczyciele Anna i Józef Szwed. Podczas sowieckiej okupacji, w 1939 lub 1940 r., Józef Szwed został aresztowany przez NKWD. Zdjęcie wykonane w 1936 roku. Z książki "Памяць".

Orkiestra strażacka. Pierwszy od lewej w drugim rzędzie siedzi Mikołaj Antuch. Zdjęcie wykonane w Postawach w 1935-1939 r.

Plac Rynkowy w Postawach. Litografia z Białoruskiego Muzeum Sztuki, prawdopodobnie pierwsza połowa XIX wieku


To zdjęcie wykonane w Postawach na placu Rynkowym, prawdopodobnie na przełomie lat 20-ch i 30-ch XX wieku. Przedstawia jakieś uroczystości państwowe: dzień Konstytucji 3 Maja, imieniny Marszałka Pilsudskiego albo dzień Niepodległości 11 listopada. Na dalszym planie stoją postawscy strażacy i policjanci. W górnej części fotografii od lewej widoczna prawosławna cerkiew św. Mikołaja. Zza cerkwi, od lewej, widoczna iglica kościoła katolickiego. Skan zdjęcia przesłał p. Andrzej Rodziewicz, serdecznie dziękuję.

Studenci białoruskiego Seminarium Nauczycielskiego w Postawach. Czwarty z prawej stoi Czesław Łysiński. Na odwrocie zdjęcia napisano: Pamiątka na zakończenie roku szkolnego Białoruskiego Nauczycielskiego Seminarium II kursu w Postawach, dnia 18 czerwca 1944 roku. podpis Cz. Łysiński. Skan zdjęcia przesłała p. Maria Marta Kozłowska, serdecznie zdiękuję.

Czesław Łysiński. Urodził się we wsi Żukowszczyzna postawskiego powiatu. Zdjęcie powojenne. Skan przesłała Maria Marta Kozłowska, serdecznie dziękuję.
Mikołaj Łysiński  podczas służby w wojsku w 16 p.p. Urodził się we wsi Żukowszczyzna postawskiego powiatu. Skan zdjęcia przesłała Maria Marta Kozłowska, serdecznie dziękuję.

Nieznany młodzieniec z Postaw. Przedwojenne zdjęcie. Skan przesłała p. Maria Marta Kozłowska, serdecznie dziękuję.
Skan zdjęcia przesłał Kazimierz Kowalczyk. Serdecznie dziękuję

Łuczaj – kościół pod wezwaniem św. Judy Tadeusza. Zdjęcie z 1911 roku. Skan przesłał p. Łukasz Bobiński. Serdecznie dziękuję.
Kościół w Postawach. Zdjęcie wykonane przez nieznanego niemieckiego żołnierza w lipcu 1941 roku.
To zdjęcie wykonane w miasteczku Komaje w latach 30-ch XX wieku. Skan  udostępnił Muzeum Krajoznawczy w Postawach. Serdecznie dziękuję.


Postawianie. Zdjęcie wykonane w 1929r. Skan udostępnił Muzeum Krajoznawczy w Postawach. Serdecznie dziękuję.
Szkoła Rolnicza w Łuczaju, 1933r. W centrum zdjęcia siedzi (w okularach) inżynier Kazimierz Muraszko – kierownik działu hodowlanego, wykładowca hodowli zwierząt i przemysłu rolnego. Skan zdjęcia udostępnił Muzeum Krajoznawczy w Postawach. Serdecznie dziękuję.

Postawianie w atelier zakładu fotograficznego. Zdjęcie wykonane w 1935r. Skan udostępnił Muzeum Krajoznawczy w Postawach. Serdecznie dziękuję.
Mieszkaniec Łyntup Józef Kojro. Zdjęcie z lat 20-ch. Obecnie Łyntupy znajdują się na terenie powiatu (rejonu) postawskiego. Skan udostępnił Muzeum Krajoznawczy w Postawach. Serdecznie dziękuję.
Uczniowie i nauczyciele polskiej szkoly w Duniłowiczach, 1935 r. Skan zdjęcia udostępnił Muzeum Krajoznawczy w Postawach. Serdecznie dziękuję.
Nauczyciele i uczniowie rosyjskiej tzw. «szkoły ludowej» w Postawach w 1913 roku. Skan zdjęcia udostępnił Muzeum Krajoznawczy w Postawach. Serdecznie dziękuję.
Grupa młodzieży ze wsi Olechniszki koło Postaw. W górnym rzędzie drugi od prawej stoi Antek Siwicki. W środku, z torebką, siedzi jego siostra Antonina Siwicka. Powojenne zdjęcie z własnych zbiorów.

Nauczyciel i grupa uczniów szkoły we wsi Rudzi koło Postaw. W środkowym rzędzie od prawej siedzi dziewczynka Jadwiga Kamieniecka. Powojenne zdjęcie z własnych zbiorów.
Dwór w Karolinowie koło Postaw. Zdjęcie wykonane na początku XX wieku.


Widok na miasto Postawy od strony jeziora (stawu) na rzece Miadziołka. Od lewej widoczny zalesiony pagórek, nazywany "górą Garbarką". Zdjęcie z ok. 1938 r. Skan zdjęcia przesłał p. Wiesław Makarewicz. Serdecznie dziękuję.

Siostry Garbińscy, Stanisława i Maria. Zdjęcie wykonane w Postawach, ok. 1927-1931 r. Z własnych zbiorów.
Budynek powiatowego szpitala w Postawach, pobudowany w latach 1938-1939. Były mieszkaniec Postaw E.Gaul wspominał: «Szpital budowano przy ul. Zadziewskiej, po lewej stronie na końcu ulicy. Do 1 września 1939 r. piętrową budowlę z cegły pokryto gontem. Budynek w stanie zamkniętym pozostał bez wyposażenia». Zdjęcie powojenne.
Biuro Spółdzielni Rolniczo-Handlowej «Wygoda» w Postawach. Zdjęcie prawdopodobnie z lat 30-ch XX wieku.
Plac Rynkowy w Postawach. Na pierwszym planie fotografii widoczna grupa policjantów. Z prawej strony sklep towarów kolonialnych. Zdjęcie z 1928 r.
Rynek w Postawach. Zdjęcie z 1918 r.
Kobylnik, dwór Świętorzeckich z XIX w. Zdjęcie z 1916 r. Do września 1939 r. gmina kobylnicka znajdowała się w składzie powiatu postawskiego.
 Majątek Serenczany i ostatnie jego właścicielie – rodzina Kontkowskich. Obecnie Serenczany na terenie postawskigo powiatu (rejonu) Białorusi. Do września 1939 r. – w składzie święciańskiego powiatu.
Dwór w Woropajewie postawskiego powiatu. Zdjęcie z lat 30-ch XX wieku. Obecnie w tym budynku meści się szpital.
Szkoła rolnicza w Łuczaju powiatu postawskiego. Zdjęcie z około 1929 roku

Minister spraw zagranicznych Aleksander Skrzyński (1882-1931), królowo Rumunii Maria Edynburska (1875-1938), pułkownik Konstanty Przeździecki (1879-1966) – właściciel majątku Woropajewo postawskiego powiatu. W rozległych lasach woropajewskich, należących do hrabiego pułkownika Przeździeckiego, w okresie międzywojennym odbywały się znane polowania, w których często uczestniczyli przebywający w Polsce na placówkach dyplomaci zagraniczni. To zdjęcie najszybciej wykonane w latach 1923-1924.
Małe postawianie, dzieci podchorążego 23-go Pułku Ułanów Grodzieńskich Michała Lecha. Niestety ich imiona są nieznane. Fotografia z lat 30-ch, wykonana w zakładzie fotograficznym w Grodnie. Kopię zdjęcia przesłała p. Anna Kwiecień. Serdecznie dziękuję.

Zdjęcie z 1938 r., z 1-ej komunii w kościele postawskim. Z prawej strony stoi ksiądz  proboszcz postawskiej parafii i dziekan dekanatu Nadwilejskiego Bolesław Maciejewski. W pierwszym rzędzie z prawej strony siedzi na dole p. Eugeniusz Gaul. Kopię zdjęcia przesłał p. Eugeniusz Gaul. Serdecznie dziękuję.

Prośba, jeśli ktoś z gości bloga siebie się rozpozna na tym zdjęciu, proszę o kontakt mailowy z p. Eugeniuszem Gaul 
eugeniusz.gaul@gmail.com.
Plac Rynkowy w Postawach. Od 1936 r. Plac im. Józefa Piłsudskiego
Dwór w Szemetowszczyźnie gm. kobylnickiej pow. postawskiego. Zdjęcie z 1936 r., z własnej kolekcji.
Józef Augustynowicz, mieszkaniec wsi Krewnie postawskiego powiatu. Podczas II wojny światowej, 4.07.1944r., został zastrzelony przez Niemców. Pogrzebany na cmentarzu we wsi Paździutki (obecnie Raduga). Fotografia wykonana w 1939 r.
26 czerwca 1930 r. Prezydent RP Ignacy Mościcki uczestniczy w poświęceniu pomnika Poległym w Duniłowiczach, postawskiego powiatu. Wileńska gazeta "Słowo" pisała: "Przejeżdżając przez Duniłowicze zatrzymał się Pan Prezydent Rzeczypospolitej na kilka godzin, aby wziąć udział w akcie poświęcenia pomnika, który, jak głosi napis na czarnym marmurze obelisku, ufundowali poległym bohaterom 36 pułku w 10-ą rocznicę niepodległości Rzeczypospolitej mieszkańcy gminy Duniłowicze oraz korpus oficerski i podoficerski 36 pułku piechoty. Na uroczystości przybyła z Warszawy delegacja tego pułku z dowódcą pułk. Ulrichem na czele".
Huta szkła we wsi Hołbiej postawskiego powiatu w 1929 roku. Z gazety "Kurjer Wileński".
Stary dworzec autobusowy w Postawach. Zdjęcie wykonane prawdopodobnie w latach 60-ch ХХ wieku. Ze strony internetowej "Одноклассники. ru"
Postawy. Zdjęcie wykonane najprawdopodobniej po wojnie, w latach 1945-1955. Ze strony internetowej "Однокласники ru"
Szyld na ścianie budynku przy ulicy Zarzecznej 1 w Postawach. Zdjęcie z 1934 r.
Delegacja z Wileńszczyzny na Dożynkach u prezydenta Polski  I.Mościckiego w Spale. Lata 30-e XX wieku. Zdjęcie ze strony internetowej Wiestki info.
Budowa brukowanej drogi Postawy-Juńki, 1936 r. Zdjęcie z książki "Памяць" wyd. "Белта", Mińsk, 2001r.
Nieznana postawianka. Na dalszym planie (w góry od prawej) widoczny budynek byłego hotelu. Zdjęcie wykonane w latach 30-ch XX wieku w Postawach. Ze strony internetowej "Одноклассники ru".
Nieznane postawianie. Zdjęcie wykonane w latach 30-ch XX wieku. Ze strony internetowej "Одноклассники ru".
Nieznane postawianki. Zdjęcie wykonane w latach 30-ch. w Postawach. Ze strony internetowej "Одноклассники ru".
Nieznana postawianka. Zdjęcie wykonane w latach 30-ch. w Postawach. Ze strony internetowej "Одноклассники ru".
Nieznane postawianki. Zdjęcie wykonane w zakładzie fotograficznym w latach 30-ch w Postawach. Ze strony internetowej "Одноклассники ru".
Nieznane postawianki. Zdjęcie wykonane w zakładzie fotograficznym w Postawachw w latach 30-ch. Ze strony internetowej "Одноклассники ru".
Pieczęć Publicznej 7-mio kl. Szkoły Powszechnej w Postawach
Pieczęć Publicznej Szkoły Powszechnej w Postawach
Nieznane mieszkanki miasteczka Komaje. Na dalszym planie, za drzewami, widoczny kościół Św. Jana Chrzciciela. Z prawej strony średniowieczny kamienny krzyż, który znajduje się tu i dziś. Zdjęcie wykonane w 1943r., podczas II wojny światowej. Do 1939r. miasteczko znajdowało się na terenie święciańskiego powiatu, obecnie na terenie postawskiego rejonu Białorusi. Zdjęcie ze strony internetowej Одноклассники ru.
Pałacyk Konstantego hrabiego Przeździeckiego w Woropajewie (powiat postawski). Zdjęcie sprzed 1939r., ze strony internetowej Radzima org.

Bracia Przeździeccy. Z lewej strony stoi Józef hrabia Przeździecki, z prawej strony - Konstanty hrabia Przeździecki. Między nimi, w środku, osoba nieznana. Zdjęcie wykonane w Woropajewie (powiat postawski) w 1929r. W latach międzywojennych Konstanty Przeździecki był najbogatszym w powiecie postawskim  człowiekiem. Jego młodszy brat, Rajnold Przeździecki, ostatni właściciel pałacu w Postawach, był radcą w Ministerstwie Spraw Zagranicznych międzywojennej Rzeczypospolitej Polskiej. Zmarł na emigracji w Szwajcarii w 1955r. Autor książki „Aleksander, hrabia Przeździecki. 1814-1870”. Ze strony internetowej Radzima org.

Rowerzysta na ulicy w Postawach. Zdjęcie z lat trzydziestych XX wieku.

Zdjęcie uczniów ze szkoły powszechnej w Bałajach (gmina Woropajewo, postawskiego powiatu). W trzecim rzędzie od dołu a szósta od lewej strony w czarnej przepasce na czole stoi Jadwiga Alchimowicz z domu Kuchalska. Nad nią z prawej strony stoi jej kuzyn Mietek Kazuro. Jego ojciec był we wsi Drozdowszczyźnie kowalem. Fotografia wykonana w 1932r. Kopiję zdjęcia przesłał p. Ryszard Kuchalski, serdecznie dziękuję.
Zdjęcie zostało zrobione w 1912 r. Po prawej stronie siedzi Alfons Kuchalski, zaś po lewej jego szwagier Bolesław Girjato. Alfons Kuchalski przed wojną miał we wsi Drozdowszczyzna (powiat postawski) gospodarstwo o pow. 45 ha. Po zajęciu przez Sowietów został skazany na 8 lat łagru i deportowany do obozu k. Archangielska. Oprócz niego deportowano wowczas sołtysta pobliskich Bałajów Wincentego Kuchalskiego oraz leśniczego z Dubrawy Stachowskiego. Po wojnie A.Kuchalski wrócił do Polski. Zmarł w Wałczu w 1957 r. Kopiję zdjęcia przesłał p. Ryszard Kuchalski, serdecznie dziękuję.
Kopię okumentu przesłał p. Ryszard Kuchalski, serdecznie dziękuję.
Kopię okumentu przesłał p. Ryszard Kuchalski, serdecznie dziękuję.
Kopię okumentu przesłał p. Ryszard Kuchalski, serdecznie dziękuję.
Kopię okumentu przesłał p. Ryszard Kuchalski, serdecznie dziękuję.
Zdjęcie wykonane w 1935 r. we wsi Drozdowszczyzna gm. Woropajewo, powiatu postawskiego, przedstawia młodzież ze  Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej im. św. Stanisława Kostki . Od  dołu po prawej stronie siedzi Józef Kuchalski, dalej organista Wincenty Ugorenko. W środku siedzi ks Jan Malinowski, który był pierwszym proboszczem parafii powstałej w 1928 r. Po wojnie ks. Malinowski odbudowywał kościół w Kuźnicy, woj. białostockie. W 1939 r. nowym proboszczem został ks. Eugeniusz Łatecki. W czerwcu 1943 r. został zamordowany przez partyzantów sowieckich. Grób jego znajduje się w Dunilowiczach. Kopiję zdjęcia przesłał p. Ryszard Kuchalski, serdecznie dziękuję.

Zosia Daszczyńska, mieszkanka Postaw. Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Odwrotna strona zdjęcia. Kopiję przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Helena i Tomasz Woroszkiewicz.  Fotografia wykonana w Postawach w 1933 roku. Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Helena Woroszkiewicz z synem, synową i wnukiem w Postawach na tle kościoła. Fotografia wykonana w 1974r. Kopiję przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
 Zdjęcie wykonane na terenie postawskiego powiatu (rejonu) w 1957 roku, przypuszczalnie we wsi Wielkie Daszki lub gdzieś obok niej. Kopiję przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.

Zdjęcie wykonane na terenie postawskiego powiatu (rejonu), przypuszczalnie we wsi Wielkie Daszki, lub gdzieś obok niej. Na odwrocie jest napisane (w oryginale): "Posyła zdjęcie wasz brat Heronim całą swą rodzinę na pamiatkę dla swej kochanej sostry Emili, posyła 28-XII-57 roku". Kopiję przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
 
Zdjęcie wykonane na terenie postawskiego powiatu (rejonu), przypuszczalnie we wsi Wielkie Daszki, lub gdzieś obok niej. Na odwrocie tego zdjęcia jest napisane: "Posyła rodzięstwo Kamienieckich całej osostęcyję mojej córki Olimpij na pamjątkę dla krewnich Sobaczewskich w dzień szlubu 28-IV-57 r.". Kopiję przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Postawianin Adam Gińko podczas służby w WP. Zdjęcie wykonane najprawdopodobniej w 1936-1939r.  Z Rosyjskiej strony internetowej "одноклассники. ru"
Postawianin Adam Gińko podczas służby w WP. Zdjęcie wykonane najprawdopodobniej w 1936-1939r.  Z Rosyjskiej strony internetowej "одноклассники. ru"
Postawianin Adam Gińko (drugi od lewej) podczas służby w WP. Zdjęcie wykonane najprawdopodobniej w 1936-1939r.  Z Rosyjskiej strony internetowej "одноклассники. ru"
Fotografia wykonana w Postawach w 1957 roku. Ze strony internetowej "Одноклассники ru"
Na ulicy Łuczajskiej w Postawach. Zdjęcie z lat 60-ch, z białoruskiego czasopisma "Шыпшына" (№6, 2012r.)
Budynek byłego hotelu w Postawach. Zdjęcie drugiej połowy lat 40-ch XX wieku. Ze  strony internetowej "Одноклассники ru"
Widok na cerkiew i sukiennice w Postawach. Fotografia końca XIX wieku. Ze strony internetowej "Odnoklassniki.ru"
Pałac chr. Tyzenchauza w Postawach. Grawerka drugiej połowy XIX wieku. Ze strony internrtowej"Odnoklassniki.ru"
Sukiennice w Postawach. Fotografia z lat 20-ch XX wieku. Ze strony internetowej "Odnoklassniki.ru"





















Postawy, plac Rynkowy (obecnie Plac Lenina), lata 50-e XX wieku. Zdjęcie z białoruskiego czasopisma "Шыпшына" (№6, 2012r.)
19.03.1939r. Defilada 23 Pułku Grodzieńskich Ułanów w Postawach. Na trybunie, od prawej strony stoi ppłk Zygmunt Miłkowski, dowódca pułku. Zdjęcie przesłał Franciszek Chomicz. Serdecznie dziękuję.
Podpis z tyłu zdjęcia: 18/VIII. 31r. Pamiątka z Kongresu Eucharystycznego w Postawach. Oraz pieczątka: Zakład fotograficzny I. Sznajder m. Postawy. Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Kondukt żałobny. W latach 1935-1939 w Postawach stacjonował 23 Pułk Grodzieńskich Ułanów. Oczywiście, że zdjęcie przedstawia pogrzeb jednego z oficerów tego pułku. Możliwie to podporucznik Wacław-Dominik  Warakomski, króry zmarł 19 kwietnia 1937r. w wieku 25 lat.  Z lewej strony sdjęcia widoczny budynek cerkwi prawosławnej, która obecnie nie istnieje: została zniszczona w czasie reżimu komunistycznego w latach pięćdziesiątych XX wieku. Do 1815r. w tym budynku mieścił się sąd, ale kiedy stara drewniana cerkiew spłonęła podczas pożaru, Konstanty hrabia Tyzenhauz oddał budynek sądu prawosławnym parafianom. W 1893 r. w Postawach została zbudowana nowa murowana prawosławna cerkiew pod wezwaniem Św. Mikołaja. Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Kondukt żałobny. W latach 1935-1939 w Postawach stacjonował 23 Pułk Grodzieńskich Ułanów. Oczywiście, że zdjęcie przedstawia pogrzeb jednego z oficerów tego pułku. Możliwie to podporucznik Wacław-Dominik  Warakomski, króry zmarł 19 kwietnia 1937r. w wieku 25 lat. Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Postawy, 1938 rok. Zbiorowe zdjęcie. Trzecia od lewej - Zofia Sobaczewska (Dąbkiewicz). Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Postawy, 1938 r. Zbiorowe zdjęcie. Od lewej strony stoi - Zofia Sobaczewska (Dąbkiewicz). Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Zbiorowe zdjęcie (1938) na tle kościoła w Postawach. Od lewej strony stoi - Zofia Sobaczewska (Dąbkiewicz). Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.

Uroczystość w postawskiej Publicznej Szkole Powszechnej №1. Jedna z dziewczynek na tym zdjęciu - Zofia Sobaczewska (Dąbkiewicz). Fotografia wykonana w 1932-1938r. Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Uroczystość (obchodzone jest święto 3-go maja) w postawskiej Publicznej Szkole Powszechnej №1. Jedna z dziewczynek na tym zdjęciu - Zofia Sobaczewska (Dąbkiewicz). Fotografia wykonana w 1932-1938r. Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.

Uroczystość (obchodzone jest święto 3-go maja) w postawskiej Publicznej Szkole Powszechnej №1. Jedna z dziewczynek na tym zdjęciu - Zofia Sobaczewska (Dąbkiewicz). Fotografia wykonana w 1932-1938r. Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Kołchoźnicy ze wsi Glińszczyzna koło Duniłowicz (postawski rejon). Fotografia z lat 50-tych XX wieku. Kopię zdjęcia przesłał p. Franciszek Chomicz. Serdecznie dziękuję.
Kołchoźnicy ze wsi Glińszczyzna koło Duniłowicz (postawski rejon RB). Fotografia z lat 50-tych XX wieku. Kopię zdjęcia przesłał p. Franciszek Chomicz. Serdecznie dziękuję.
Fotografia wykonana w maju 1969 roku w Postawach. Po prawej stronie - sklep uniwersalny, w centrum - kino, po lewej stronie - stołówka i restauracja. Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Plac rynkowy w Postawach. Po prawej stronie stoi pomnik Lenina. Fotografia wykonana w maju 1969 roku. Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Postawy. Fotografia wykonana w maju 1969 roku. Z lewej strony zdjęcia - dom, w którym do 1939 (lub 1945) meścił się jeden z 3-ch młynów. Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz - serdecznie dziękuję.
Postawy, ogólny widok. Fotografia powojenna z ok. 1948 r. Kopiję zdjęcia przesłał p. Aleksander Dąbkiewicz, serdecznie dziękuję.

1 cze 2012

Rok 1812 na Litwie

W tym roku mija 200. rocznica nieudanego pochodu Napoleona na Rosję. Dla naszych przodków, Polaków i Litwinów, była to szansa na odzyskanie utraconej blisko dwadzieścia lat wcześniej niepodległości i odrodzenie wspólnego państwa - Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Taką obietnicę, choć z pewnymi zastrzeżeniami, złożył w każdym razie Napoleon.

Wielki syn polskiej ziemi – Adam Mickiewicz – w „Panu Tadeuszu” tak opisywał nastroje panujące w Wielkim Księstwie Litewskim w przededniu wojny:
„O wiosno! kto cię widział wtenczas w naszym kraju,
Pamiętna wiosno wojny, wiosno urodzaju!
O wiosno, kto cię widział, jak byłaś kwitnąca
Zbożami i trawami, a ludźmi błyszcząca,
Obfita we zdarzenia, nadzieją brzemienna!
Ja ciebie dotąd widzę, piękna maro senna!
Urodzony w niewoli, okuty w powiciu,
Ja tylko jedną taką wiosnę miałem w życiu”.
Jak się okazało, nadzieje te nigdy nie miały się spełnić. Ale zacznijmy od początku.
 
U podłoża wojny 1812 roku tkwił konflikt między imperatorami Francji i Rosji. Napoleon domagał się, aby Rosja przyłączyła się do kontynentalnej blokady Anglii. Car Aleksander I nie chciał w tym uczestniczyć. Co więcej, podniósł cło na francuskie towary. Dlatego też można sądzić, że pochód Napoleona na Rosję był przede wszystkim kampanią przeciw sojuszowi rosyjsko-angielskiemu. Marszałek Murat, król Neapolu, miał powiedzieć „Na Dźwinie i Dnieprze bijemy nie tylko Rosjan, ale i Anglików”.

Rosja była z kolei niezadowolona z faktu, że Francja, wbrew postanowieniom traktatu pokojowego z Tylży, rozmieściła swoje garnizony w Prusach, tuż przy granicy Imperium Rosyjskiego. Niemałe znaczenie miała też osobista niechęć Napoleona do rosyjskiego cara. W kręgu bliskich znajomych Napoleon miał nazywać Aleksandra I „ojcobójcą”. Była to aluzja do udziału Aleksandra w spisku, celem którego było zgładzenie jego ojca - Pawła I.

O tym, że atak Francuzów jest nieunikniony, Rosjanie wiedzieli już w 1811 roku. Zaczęli się więc do niego przygotowywać. Plan carskich generałów pierwotnie zakładał prowadzenie działań ofensywnych, w związku z czym składy amunicji zostały rozmieszczone przy samej granicy. Na zachodnim brzegu Dźwiny rozpoczęto budowę tzw. „obozu w Dryssie”, gdzie miała stacjonować armia rosyjska. Tam właśnie miało dojść do walnej bitwy z Francuzami. Do prac przy budowie obozu ściągnięto tysiące chłopów. Później jednak, pod wpływem rosyjskiego głównodowodzącego, gen. Barclay’a de Tolly, car zmienił koncepcję. Podjęto decyzję o prowadzeniu działań obronnych mających zmylić przeciwnika. Jak pokazał czas, właśnie ten plan zgubił Wielką Armię. Stał się też jednak osobistą tragedią jego twórcy.

Dodać należy, że nie wszyscy historycy wierzą w istnienie planu Barclay’a zakładającego celowe cofanie się wojsk rosyjskich w głąb Rosji. Uważają, że innego wyjścia zwyczajnie nie było. Jeden z pierwszych historyków wojny 1812 roku, rosyjski generał Michajłowski-Danilewski, w latach trzydziestych XIX w. pisał, że to, co się stało „nie było efektem wcześniej podjętych decyzji, a jedynie konsekwencją pewnych okoliczności”.

Funkcjonują też jednak inne opinie. Jeszcze w 1807 roku, będac na leczeniu w Konigsbergu po bitwie pod Pruską Iławą, w rozmowie z niemieckim historykiem Niburem, Barclay miał powiedzieć, że w przypadku wejścia Francuzów do Rosji „wyprowadziłby armię pod Moskwę, a nawet zgotował Napoleonowi nad Wołgą drugą Połtawę”. Rzeczywiście w tym samym czasie poinformował o swoim planie cara, z którym rozmawiał przez cztery godziny. Jednak w 1812 roku, po utracie Smoleńska, wielu osobom w Petersburgu zaczęły puszczać nerwy. Na Barclay’a naciskał zarówno car jak i oficerowie oraz opinia publiczna. Barclay zaczął szukać miejsca do rozegrania głównego starcia z Francuzami.

Wówczas jednak pojawił się Kutuzow, który zastąpił gen. Barclay’a na stanowisku głównodowodzącego. „I wygodne pozycje pod Gżatskiem zostały zamienione na niewygodne pod Borodinem” – tak napisano w amerykańskiej encyklopedii. Kutuzow bez najmniejszych wyrzutów sumienia obarczył Barclay’a winą za upadek Moskwy: „nie doszłoby do tego, gdybyśmy nie stracili Smoleńska”, pisał on w liście do cara. W efekcie w 1812 roku Barclay de Tolly stał się najmniej popularnym człowiekiem w Rosji, mimo że, moim zdaniem, to właśnie Barclay, a nie Kutuzow, wniósł decydujący wkład w zwycięstwo.

Wiosną 1812 roku dowództwo rosyjskie zaczęło przerzucać wojska na zachód. 9. marca z Sankt-Petersburga wymaszerowała Gwardia. Komendantem 9. kompanii 3. batalionu Pułku Siemionowskiego był kpt. Paweł Puszczyn (przyjaciel Aleksandra Puszkina). Pamiętnik prowadzony przez niego podczas całej kampanii wojennej stał się jednym z bardziej interesujących dokumentów tego okresu. Nie brak w nim zapisów poświęconych ludziom i miejscowościom współczesnej północno-zachodniej Białorusi. Od kwietnia do 15. czerwca 1812r. Pułk Siemionowski stacjonował w wioskach dzisiejszego rejonu (powiatu) postawskiego. Oderwijmy się na chwilę od wojny i zajrzyjmy do pamiętnika Puszczyna:

„21. kwietnia 1812 roku. Niedziela. Wielkanoc. W tych dniach w Polsce ciągle jedzą. Stół cały czas jest nakryty. Siadają do stołu o zwykłej porze po to tylko, żeby zjeść trochę zupy”.

„30. kwietnia 1812r. Wczoraj widziałem w Komajach [18 km od Postaw] katolicki kościół, zbudowany w czasach Gedymina trzysta dziewięćdziesiąt siedem lat temu. Ściany z cegły, niezwykłej grubości. Kaplica kościelna zbudowana czterdzieści lat temu ze środków hrabiów Sulistrowskich. Obraz Św. Jana i portret Gedymina zachowały się od samego początku. Obraz jest w lepszym stanie niż portret. Podziemia kościelne używane jako sklepy [sklepienia, mogiły] dla członków rodu hrabiów Sulistrowskich, widać nawet kości zmarłych”.

„1. maja 1812r. Pogoda cudowna. Cały dzień spacerowałem. Miejscowość bardzo malownicza. Po drugiej stronie jeziora widać miasteczko Postawy”.

„5. maja 1812r. Niedziela. Trubeccy wyjechali do Święcian, a ja do Postaw. W miasteczku jest szkoła dla stu uczniów, oraz kwadratowy plac zabudowany sklepikami. Handel, jak mi się zdaje, idzie słabo, ale dyrektor szkoły twierdzi, że 9. maja będzie jarmark, i wtedy zobaczę, jak wszystko się zmieni. Zaprosił mnie na ten dzień do siebie na obiad....”.

„19. maja 1812 r. Udałem się do miasteczka Komaje. Zaszedłem do Żadowskiego. Zaprowadził mnie do piwnic znajdujących się pod podwórzem przy domu mieszkalnym. Sklepienia z cegły. W sklepieniach z rzadka rozmieszczone są otwory, które wpuszczają niewiele światła. Zapewniano mnie, że niegdyś te piwnice służyły jako więzienie…”

Teraz wróćmy do wydarzeń wiosny 1812 roku. Jak już wspomniałem, dowództwo rosyjskie ściągało wojska na zachodnią granicę. W rejonie Kowno-Grodno stacjonowała I Armia dowodzona przez samego Michaiła Andreasa Barclay de Tolly (127 000 żołnierzy). Dalej, nieco na południu, pozycje zajęła armia księcia Piotra Bagrationa (45 - 50 000 żołnierzy) i dalej III Armia gen. Aleksandra Tormasowa (46 000 żołnierzy). W Mołdawii stanął korpus gen. Pawła Cziganowa (55 000 żołnierzy). W Finlandii stacjonował korpus gen. Steingella (19 000 żołnierzy). Kierunek ryski obstawiał korpus gen. Essena (18 000 żołnierzy). Rosja dysponowała jeszcze czterema korpusami rezerwowymi stacjonującymi w głębi kraju. Liczebność nieregularnych wojsk kozackich sięgała 110 000 lekkiej kawalerii, ale w walkach udział brało jedynie ok. 20 - 30 000.

Armia Napoleona liczyła około 450 000 żołnierzy i oficerów, przy czym Francuzi stanowili zaledwie połowę. W pochodzie na Rosję uczestniczyli także Niemcy, Włosi, Holendrzy, Hiszpanie, Polacy i inni (byli tu przedstawiciele około dwudziestu narodowości). Zaraz po Francuzach najliczniejszą grupę stanowili Polacy (z Księstwa Warszawskiego), nieco ponad 100 000 osób. Całkowicie polski był tylko V korpus pod dowództwem księcia Poniatowskiego oraz dywizja Dąbrowskiego. Pozostali żołnierze rozmieszczeni byli w pułkach francuskich.

Dla mieszkańców dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego Rosjanie byli obcymi, którzy odebrali im wolność i pozbawili państwa. Aby nie dopuścić do mobilizacji na tych terytoriach, władze rosyjskie już kilka lat wcześniej zaczęły przeprowadzać pobór rekrutów, wcielając w ten sposób do armii rosyjskiej około 130 000 ludzi. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy takie działania przyniosły efekty. Faktem jest, że w 1812. dezercja Polaków i Litwinów (Białorusinów) z armii rosyjskiej była zjawiskiem masowym. Przykład tego znajdujemy w pamiętniku Pawła Puszczina. 20. czerwca 1812r. napisał tak: „...nasz korpus wyruszył o godzinie czwartej trzydzieści rano. Mój unteroficer zameldował mi, że trzej polscy żołnierze zdezerterowali”. Podobnych zapisów w pamiętniku jest kilka i to wszystko wypadki dezercji tylko z jednej kompanii.

W 1869 roku gazeta „Permskie Wieści Gubernialne” (Nr 20-21) donosiła: „lato 1812 roku było naznaczone różnego rodzaju zjawiskami nadprzyrodzonymi, szczególne znaczenie miało pojawienie się na zachodzie ogromnej komety”. Prosty lud odebrał to jako widomy znak nadciągającej wojny. I nie pomylił się.

Wieczorem 11. (23.) czerwca 1812., nad Niemnem, około trzech wiorst od Kowna, oddział lejbgwardii pułku kozackiego zauważył podejrzane poruszenie na przeciwległym brzegu rzeki. Gdy się ściemniło, na łodziach i tratwach przeprawiła się kompania francuskich saperów. Doszło do starcia z Kozakami, w wyniku którego ci ostatni musieli się wycofać. Około 6. rano 12. (24.) czerwca wojska francuskie weszły do Kowna.

Rosyjski car znajdował się wówczas w Wilnie. W mieście znajdowała się wtedy kwatera główna I rosyjskiej armii. Podczas balu u Beningsena poinformowano cara o wtargnięciu Francuzów. Unikając starcia, Rosjanie pospiesznie zaczęli wycofywać się w kierunku Święcian, a stamtąd mieli udać się do obozu w Dryssie. Car opuścił Wilno wraz ze swoją armią. Razem z bratem – wielkim księciem Konstantym – udali się do Święcian, a potem przez Postawy do miasteczka Widze (powiat brasławski).

16. (28.) czerwca 1812 r.

Francuzi zajęli Wilno. Miejscowa ludność witała Wielką Armię jako wybawców od rosyjskiej okupacji. Młode kobiety obrzucały żołnierzy kwiatami, a stateczne damy gościły ich chlebem i mlekiem. Na terytorium Wielkiego Księstwa Litewskiego przybycie Napoleona było wyczekiwane chyba jeszcze bardziej niż w Warszawie. Oto jak opisywał tamte wydarzenia ich naoczny świadek, M. Baliński: „Owej nocy (w wigilię wejścia Francuzów) prawie nikt z mieszkańców miasta nie zmrużył oka. Zgasiwszy ogień i zamknąwszy okna, przy blasku gwiazd i księżyca, wszyscy śledzili poczynania wojsk rosyjskich. Rankiem co odważniejsi byli już na Pohulance, pragnąc zobaczyć Napoleona, a wokół niego – swoich rodaków…”. O 12. Napoleon wszedł do Wilna witany przez tłumy jak zbawca, który odbuduje dawne państwo. W tym samym czasie w Warszawie odczytano manifest o powołaniu Królestwa Polskiego i ponownym połączeniu dwóch części dawnej Rzeczypospolitej.

Pierwszym pułkiem, który wkroczył do stolicy byłego Wielkiego Księstwa, był 8. Pułk Kawalerii Polskiej dowodzony przez księcia Dominika Radziwiłła. Niewątpliwie był to jeden z bardziej podniosłych momentów w historii Wilna, a zarazem dobre posunięcie taktyczne ze strony Napoleona, który misję wyzwolenia miasta spod władzy rosyjskiej powierzył potomkowi książąt litewskich. Niektórzy oczekiwali, że Napoleon obwoła się królem Polski. W jednym z listów do swego ministra Agara, król neapolitański (i marszałek Francji) Joachim Murat pisał: „w przededniu zajęcia polskich ziem można było zakładać, że Napoleon ogłosi się królem Polski. Sam ośmieliłem się mu to zaproponować”. Jednak, z sobie tylko wiadomych względów, Napoleon tego nie uczynił.

W mińskim (Białoruś) wydawnictwie Wiktora Hursika niedawno została wydana bardzo ciekawa ilustrowana książka «Часовая мінская газета» (“Tymczasowa Gazeta Mińska”), która opowiada o dyslokacji na terenie miasta w 1812r. francuskich wojsk. W wywiadzie dla „БелаПАН” W. Hursik opowiadał, że do książki włączono (w tłumaczeniu z polskiego) dwadzieścia pięć numerów gazety wydawanej w Mińsku wtedy, gdy stacjonowały tam jednostki francuskiej armii. W Rosji były już opublikowane książki, które zawierały cytaty z materiałów z tych gazet. „Ale nigdy Rosjanie nie cytowali artykułu z pierwszego numeru „Tymczasowej Gazety Mińskiej”, który mówi o tym, jak uroczyście napoleońskie wojsko, chlebem i solą, witali mieszkańcy Mińska w ten radosny dla nich dzień 8. lipca (starego stylu) 1812 roku. Gazeta zawiera nazwiska dwudziestu mieszkańców byłego WKL, kawalerów najwyższej nagrody Francji - Orderu Honorowego Legionu, którzy otrzymali to odznaczenie za bohaterstwo na polach walk przeciwko Rosji. Tam także mówi się o pieniężnych i innych darowiznach mieszkańców miasta Mińsk dla francuskiego wojska – wyzwoliciela. W tamtych czasach w miaście znajdował się wielki garnizon ze szpitalami i magazynami”, powiedział W. Hursik.

Imperator Francji zatrzymał się w Wilnie na dwadzieścia dni, aby ustanowić rząd tymczasowy w Księstwie Litewskim. Wyjedzie stąd za swoją nacierającą armią dopiero 16. lipca. Z rozkazu Napoleona powołano Komisję Rządową Litwy, w skład której weszło siedmiu powszechnie szanowanych mieszkańców Księstwa. Jej wpływy rozciągały się na gubernie wileńską, mińską, grodzieńską i białostocką. Należy zauważyć, że w okresie działań wojennych, prawa i obowiązki Komisji były dość ograniczone. Sprowadzały się głównie do zbierania prowiantu i furażu dla armii, organizowaniu w Wilnie gwardii municypalnej i żandarmerii litewskiej. W każdym powiecie zaplanowano utworzenie jednej kompanii żandarmerii o liczebności stu siedmiu ludzi. Na oficerów i podoficerów wyznaczano przedstawicieli miejscowej szlachty. Reprezentantem władz francuskich na Litwie był komisarz Binion.

Komisja zarządzała pobór darowizn dla armii. Nie jest tajemnicą, że księżna Radziwiłł podarowała trzydzieści beczek mąki, dwie beczki kaszy, dziesięć wołów i dwanaście baranów. Jednak zebranych środków było zdecydowanie za mało. Postanowiono więc, że w mocy pozostaną obowiązki nałożone na chłopów jeszcze za rządów Rosjan. Z każdego gospodarstwa zbierano po dwa pudy siana i słomy, po pięć kilogramów grochu, dziewięćdziesiąt kilogramów owsa i jęczmienia. Spotkało się to z niezadowoleniem ze strony chłopów, którzy mieli nadzieję jeśli nie na całkowite zniesienie danin, to przynajmniej na ich obniżenie. Niezadowolenie to pogłębiał fakt, że lato 1812 roku zapowiadało się na deszczowe, a co za tym idzie – nieurodzajne.

5. lipca Napoleon wydał dekret o utworzeniu sił zbrojnych Litwy. Rozpoczęto formowanie dziewięciu pułków. Tylko w powiecie święciańskim, do którego w tamtych czasach należała także połowa dzisiejszego rejonu postawskiego, zostało zmobilizowanych około tysięcy mężczyzn. Do końca września pułki były skompletowane. Ułański pułk gwardii składał się wyłącznie ze szlachty. W innych oddziałach szlachta zajmowała stanowiska oficerskie. Część ludzi została wcielona do pułków francuskich (129. Pułk Liniowy, 2. Pułk Illiryjski...).

Do formującej się armii przyłączyli się również właściciele Postaw, bracia Tyzenhauzowie. Starszy z nich, Rudolf, z własnych funduszy sformował w Wilnie konno-artyleryjską kompanię, a młodszy – Konstanty – stanął na czele 19. Pułku Piechoty. Wybiegając nieco w przyszłość dodam, że po porażce Francuzów, Konstanty, dosłużywszy się stopnia pułkownika, osiadł w centralnej Francji, a z czasem przeniósł się do Niemiec. Za udział w kampanii przeciwko Rosji groziła mu konfiskata majątku i zsyłka na Sybir. Gdy 12. grudnia 1812 r. Aleksander I ogłosił amnestię dla Polaków z guberni zachodnich, którzy przeszli na stronę Napoleona i ogłosił „wszechmiłosierne przebaczenie, oddające wszystko wiecznemu zapomnieniu i głębokiemu milczeniu”, Konstanty Tyzenhauz wrócił do Ojczyzny w 1814 roku i zamieszkał w swoim majątku w Postawach.

2. lipca 1812 r.

Król Neapolu, marszałek Francji, Joachim Murat, dowodzący kawalerią, przypuścił atak na Święciany, gdzie znajdowała się I Armia Barclay’a de Tolly.

3. lipca 1812 r.

Gen. Montbrun wygnał z miasta Rosjan, którzy przez Postawy wycofali się do miasteczka Widze (powiat brasławski). Murat umieścił w Święcianach swoją tymczasową kwaterę główną.

4. lipca 1812 r.

Niezadowolony z zaistniałej sytuacji car Aleksander I nocą opuścił Widze.

5. lipca 1812 r.

Niedaleko miasteczka Widze konnica Murata atakowała rosyjską ariergardę. Bitwa kawalerii trwała od 18. do 22. godziny. Francuzi wzięli do niewoli dwustu pięćdziesięciu Rosjan, których pod konwojem wysłali do Wilna. W liście do swego ministra finansów J. Murat pisał: „5. lipca odrzuciłem dziesięć tysięcy kawalerii przeciwnika za niewielką rzeczkę Dzisna, przed Widzami. Nieprzyjaciel w tej bitwie poniósł duże straty. Nasze straty małe. Zdrowie moje bardzo dobre”.

Tego dnia francuska I Dywizja gen. Morana (z 3. Korpusu marszałka Davout’a) zajęła Postawy. (24. czerwca 1812 r. gen. Charles Antoine Moran jako pierwszy przedostał się na prawy brzeg Niemna, otwierając tym samym kampanię rosyjską).

9. lipca 1812 r.

Rankiem, około 9.00, konnica Murata weszła do Widz (powiat brasławski). Wieczorem Murat wysłał do Napoleona raport, w którym informował, że delegacja miejscowych mieszkańców nalega na utworzenie tymczasowego zarządu administracyjnego zgodnie z dekretem imperatora, podpisanym w Wilnie 1. lipca 1812r. Następnego dnia dywizja lekkiej kawalerii gen. Sebastianiego zajęła Brasław. W przededniu brasławczanie z wrogością odprowadzali wzrokiem wycofujące się w pośpiechu kolumny wojsk rosyjskich. Z ich pamięci jeszcze nie były skasowane wspomnienia o 1794 roku, kiedy w miasteczku odbył się bój pomiędzy powstańcami i oddziałem wojsk rosyjskich. Po tej bitwie Rosjanie spalili Brasław. Z Brasławia gen. Sebastiani skierował brygadę Saint Genis na Belmont (teraz Achremowce w powiecie brasławskim Białorusi.

11. lipca 1812 r.

Marszałek Murat donosił Napoleonowi, że Rosjanie wrogo odnoszą się do Polaków za ich przychylność wobec Francuzów i gotowi są zniszczyć wszystko „ogniem i mieczem”, byle ich ukarać. Sęk w tym, że kiedy Francuzi zajmowali miasta i miasteczka byłego Księstwa Litewskiego, powszechnie dochodziło do uroczystych spotkań, podczas których ogłaszano powstanie nowego ustroju. Ludność miejscowa witała Francuzów jako wyzwolicieli spod ucisku rosyjskiego.
 
12. lipca 1812r.

Murat, wyruszając z Widz do Opsy (powiat brasławski), meldował raportem Napoleonowi o tym, że główne siły rosyjskiej armii skoncentrowały się koło Dryssy. Powiadomił także imperatora, że ma zamiar umieścić swoją główną kwaterę w Belmoncie, w pobliżu Brasławia. W ten sam dzień chłop-Polak, który wcześniej pod przymusem Rosjan pracował przy budowie wojskowego umocnionego obozu w Dryssie, poinformował Murata o tym, że wszystkie fortyfikacyjne umocnenia wybudowane są tam w trzech liniach, i że w obozie na pozycjach stoi sto armat, a przez rzekę Dźwinę wybudowano trzy pontonowe mosty, po których Rosjanie przeprawiają się na prawy brzeg rzeki.

15. lipca 1812r.

Rankiem tego dnia oddziały generałów Sebastianiego i Saint Genis, po drodze z Brasławia do Druji, stoczyły nieudaną bitwę z Rosjanami. Francuzi stracili trzystu ludzi zabitych i rannych. Generał Saint Genis został wzięty do niewoli. Do Francji wrócił dopiero po dwóch latach. Z rosyjskiej strony w tej bitwie uczestniczyły oddziały gen. Jakowa Kulniewa z korpusu gen. Wittgenstaina.

Na wojskowej radzie w Dryssie car Aleksander zdecydował wycofywać się w kierunku Witebska, gdzie miał nadzieję na połączenie z II Armią gen. Piotra Bagrationa. Od tego momentu wycofywanie się w głab kraju i połączenie armii stało się głównym celem Rosjan.

16. lipca 1812r.

O godzinie 22. Napoleon nareszcie wyjechał z Wilna do Święcian. Jechał całą noc i przybył do miasteczka następnego dnia, 17.07.1812r., a o godzinie 22.00 imperator wyjechał ze Święcian. Przebywając w drodze całą noc, Napoleon przejechał przez Postawy o godzinie 3.30 i o 12.30 18. lipca przybył do Głębokiego.

19. lipca 1812 r.

Wieczorem Joachim Murat opuścił Belmont (Achremowce). Opowieść o jego pobycie na brasławszczyźnie nie byłaby pełna, gdyby nie wspomnieć o jego miłosnych przygodach. W Belmoncie neapolitański król zakochał się w miejscowej piękności - Konstancji Plater. Romans rozwijał się, a fakt, że Murat był w związku małżeńskim z siostrą Napoleona, nie stanowił przeszkody.... We francuskich archiwach znaleziono poematy, napisane w Belmoncie ręką neapolitańskiego króla. Pierwsza zwrotka naczyna się od słów: „Jeden moment w Belmoncie przymusza mnie zapamiętać Bellon...”.
 
P.S. Wkrótce miało dojść do bitew pod Mirem, Witebskiem, Smoleńskiem i Borodino…, ale to już inna historia. Kampania wojenna przeciwko Rosji zakończyła się fiaskiem, a mieszkańcy dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego na długie lata pogrążyli się w mroku rosyjskiej, a później sowieckiej, okupacji. Kilkakrotnie (1830, 1863...) nasi przodkowie podejmowali próby walki o niepodległość. Tysiące patriotów zginęło w walce, zginęło zamęczonych w więzieniach, było powieszonych lub zesłanych na Sybir. Kto wie, może gdyby Napoleon zwyciężył w tej wojnie, to dziś żylibyśmy w zjednoczonym polsko-białorusko-litewskim państwie?


Król neapolitański i marszałek Francji Joachim Murat.
Genarał Charles Antoine Moran, dowódca 1-j dywizji, która 5 lipca 1812r. zajęła Postawy.
Mieszkaniec Postaw, Pułkownik Konstanty Tyzenhauz, dowódca 19 Litewskiego Pułku w armii Napoleona.